Urządzenia
Whoop
Opaska bez tarczy, która mówi mi kiedy nie trenować.

Whoop nie ma wyświetlacza. To był pierwszy powód, dla którego go kupiłem. Nie chciałem kolejnej rzeczy, na którą będę patrzeć na nadgarstku.
Dlaczego bez wyświetlacza
Inne opaski i zegarki generują powiadomienia. Mignięcie, wibracja, coś do przeczytania. Whoop jest cichy. Odczytuję dane raz dziennie w aplikacji, nie w locie.
Mniej rozproszenia. Więcej informacji na żądanie, a nie z automatu.
Recovery, nie tętno
Główna liczba, którą śledzę, to recovery: ile procent jestem gotowy na obciążenie dziś. Zależy od snu, zmienności rytmu serca i łącznego wysiłku z poprzednich dni.
Kiedy recovery spada poniżej 33, planuję lżejszy dzień. Nie z lenistwa, ale dlatego, że dane pokazują, że organizm tego potrzebuje.
Co zmieniłem po roku z Whoopem
Zacząłem traktować sen jak trening. Czas w łóżku, fazy snu, regularność, all work together. To brzmi banalnie, ale dane zrobiły to konkretnym, a nie tylko postanowieniem.
Zredukowałem też intensywne treningi w dni z niskim recovery. Mniej przetrenowań, szybsza regeneracja.
Czy to dla każdego
Nie. Whoop ma sens, jeśli aktywnie ćwiczysz i zależy ci na danych, a nie na gadżecie. Subskrypcja jest płatna. Koszt nie jest symboliczny.
Jeśli szukasz zegarka z ładnymi tarczami, to zły adres.
