Aplikacje
Todoist
Testowałem przez rok. Wróciłem do Things.
Todoist był moim głównym narzędziem do zadań przez ponad rok. Poznałem go dobrze. Wróciłem do Things nie dlatego, że Todoist jest zły, ale dlatego, że nie pasował do mojego sposobu myślenia.
Co mi się podobało
Filtry i widoki są elastyczne. Można zbudować dokładnie taki system, jaki chcesz. Integracje z innymi narzędziami są znacznie lepsze niż w Things. Wersja na Androida działa, co w przypadku Things jest niemożliwe.
Karma i grywalizacja to drobiazg, ale przyznana mi punkty za zamykanie zadań. Działało przez jakiś czas.
Dlaczego Things wygrało
Todoist wymaga ode mnie projektowania systemu. Mogę ustawiać priorytety, filtry, etykiety, sekcje, projekty i podprojekty. Mam zbyt dużo możliwości i zaczynam budować system zamiast robić zadania.
Things jest prostsze w sposób celowy. Nie da się za bardzo skomplikować. To jest funkcja, nie błąd.
Kto powinien zostać z Todoistem
Jeśli pracujesz w zespole albo potrzebujesz integracji z narzędziami (Slack, Jira, GitHub), Todoist wygrywa. Jeśli masz Androida i potrzebujesz czegoś poza ekosystemem Apple, też lepsza opcja.
Dla solo workera na Macu i iPhonie, który woli prostotę, Things jest lepszym wyborem. Ale to kwestia preferencji, nie faktu.

