Książki

Esencjalista

Greg McKeown. Mniej, ale lepiej. Priorytety zamiast wszystkiego.

Esencjalista

Esencjalista to pozycja, do której wracam w głowie, chociaż jeszcze nie skończyłem czytać. McKeown napisał ją po tym, jak zrozumiał, że bycie zajętym nie jest tym samym co robienie czegoś ważnego.


Punkt wyjścia

Autor był na sali porodowej żony, gdy zadzwonił klient. Wyszedł na spotkanie, bo "tak to działa". Dużo później uświadomił sobie, że priorytety mu się pomieszały i że "być dostępnym" było ważniejsze niż "być tam, gdzie trzeba".

Ta historia robi wrażenie, bo jest prywatna i konkretna. Nie abstrakcyjna.


Główna zasada

Esencjalista nie pyta "jak zrobić wszystko". Pyta "co jest jedyną rzeczą, która naprawdę ma znaczenie w tym kontekście".

Różnica jest ogromna. Jedno to optymalizacja. Drugie to selekcja.


Co rezonuje

Mamy przekonanie, że odmawiając coś tracimy. McKeown argumentuje, że nie odmawiając, tracimy więcej. Każde "tak" to kilka "nie" powiedziane czemuś innemu. Lepiej wybrać, czemu mówisz tak.


Dla kogo

Dla kogoś, kto jest chroniczne zajęty i ma wrażenie, że wszystko jest pilne. Esencjalista daje ramy do zadania pytania: pilne dla kogo i dlaczego?